Showing posts with label autumn. Show all posts
Showing posts with label autumn. Show all posts

Oct 6, 2014

Life lately


Life lately…has been good, really good. What can I say, I love being a mother and my little family of four is more than I could ever have asked for. Our little girl is simply the coolest kid on earth and she even motivated us to move our asses and do stuff, I mean really do them this time. We are about to launch a new website and will post it here so you’ll have a chance to see what we’ve been working on. In the meantime here is a few snapshots so that it’s not only about me bragging. 



yet another lovely trip with roxy and michal, walking your dog it way more fun when it’s in places like this


someone left his pants just lying there in the forest


in case i forgot to mention…baby wraps are the best


and hot tea from a flask is the best




working hard on those muscles


but boy it’s so exhausting


she loves to read inbetween naps


these two are going to be best friends, i’m sure





little morning get together with my dearest friend Gosia




 and testing new wraps with my bestie lara


i’ve been working hard on my autumn wardrobe


and going to kamil’s birthday dinner last week



Hope your life lately was also pretty damn good. 
Have a great week!



Nov 9, 2013

In the forest


We had a little photo shoot the other day and here are some pictures I wasn't totally ashamed to post. 
Hope you all have a wonderful weekend!!!
















In the forest


We had a little photo shoot the other day and here are some pictures I wasn’t totally ashamed to post. 
Hope you all have a wonderful weekend!!!
















Oct 25, 2013

Autumn mushroom farfalle/Jesienne farfalle z grzybami


Za oknem mnóstwo kolorowych liści więc postanowiliśmy ugotować na obiad coś wpasowanego w klimat jesiennego dnia. Chodził za nami od dawna pomysł na makaron z grzybami. Omijałam wielkim łukiem przez długi czas słoiki z suszonymi leśnymi grzybami od mojej Mamy bo na samą myśl o ich długim gotowaniu mi się odechciewało. Okazuje się jednak, że to nie jedyny sposób na ich przygotowanie. Wystarczy wrzucić suche do blendera i zmielić na grzybowy, mega aromatyczny proszek albo zanurzyć na chwilę we wrzątku, pokroić na byle jakie kawałki i wrzucić na patelnię z innymi dodatkami. Połączyliśmy tym razem te dwa pomysły i wyszło coś na prawdę cudownego i wybitnie jesiennego. 

W przepisie wykorzystaliśmy nasz ulubiony makaron kokardki, które pasują absolutnie do wszystkiego, od prostego makaronu z serem czy z sosami po przeróżne makaronowe zapiekanki. 

Do grzybowego sosu wykorzystaliśmy: 

pół paczki kokardek
150gr suszonych leśnych grzybów, namoczonych przez chwilę we wrzątku
(zapewne podgrzybki i borowiki, nigdy się nie nauczę)
200gr świeżych pieczarek
2 ząbki czosnku
1 spora papryczka chili
duuuży pęczek pietruszki
suszony tymianek
skórka i sok z połowy cytryny
sól i pieprz

Czekając aż makaron się ugotuje podgrzej na patelni dwie łyżki oliwy, wrzuć do niej czosnek w cienkich plasterkach lub rozgnieciony oraz drobno pokrojoną papryczkę. Smaż przez chwilę (tylko do momentu aż się bardzo lekko zrumieni). W międzyczasie pokrój pieczarki i zmiksuj suszone grzyby. Dorzuć wszystko na patelnię z czosnkiem i papryczką i smaż aż pieczarki zmiękną, dodaj łyżeczkę suszonego tymianku i skórkę wraz z sokiem z połowy cytryny. Na tym etapie możesz grzyby zostawić już w spokoju i dodać makaron, dodatki i jeść lub zdjąć z ognia i zmiksować grzyby na prawie gładki sos. Wlej taki sos ponownie na patelnię i lekko podsmaż. Dla tych nie na diecie polecam dodać teraz odrobinę śmietany 18%, ewentualnie 2 łyżki serka mascarpone lub dla odważnych śmietany kremówki. Dla zachowania równowagi koniecznie dodaj sporo posiekanej natki pietruszki. Nie zapomnij posolić i popieprzyć do smaku. Smacznego!